agata hania

czytam od zawsze ... ale pisać o czytaniu zaczynam :-)

Łaskawe - Jonathan Littell

Niebywała ksiązka, czytam ją teraz dopiero, kilka lat po tym jak stała sie głośna, recenzowana, omawiana. Autora podziwiano, ale i odsądzano od czci i wiary. Wg mnie świetna literacko, przerażająca fabularnie. Zimna logika odsłaniająca mechanizm zbrodniczego systemu, który opanował dusze i umysły całego naradu, jesli nie pokolenia.... Ktos nazwał ją 'Wojną i pokojem' XXI wieku i nie jest to porównanie przesadzone....

To, co mnie niepokoi to spostrzeżenie, że te powieśc czyta się jak historyczne non fiction, jak porządne historyczne, niemal obiektywne opracowanie, a to powoduje, że punkt widzenia bohatera przyjmujemy jako obiektywny, prawdziwy, potwierdzony faktami historycznymi. A to jedynie punkt widzenia SS-mana...

Bardzo żałuję, że takiej książki nie może napisac którys z polskich autorów... w końcu mają i wiedzę i źródła i chyba talentu im nie brakuje... chyba że sie mylę...